Pieprz kajeński na odchudzanie

Dzisiaj chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami dotyczącymi pieprzu cayenne. Pomimo tego, że w Polsce o jego właściwościach prozdrowotnych dopiero zaczyna się mówić, to u naszych dalekich sąsiadów używano go już w odległych czasach, m.in. jako środek pobudzający trawienie, łagodzący bóle mięśni i stawów oraz leczący odmrożenia. Pieprz kajen -co jeszcze warto o nim wiedzieć?

Pieprz cayenne właściwości 

  • poprawia trawienie
  • wykazuje działanie antynowotworowe
  • oczyszcza organizm z toksyn
  • przeciwdziała chorobom serca
  • przyspiesza krążenie krwi
  • pomaga złagodzić alergię
  • rozrzedza krew
  • działa antybakteryjnie i przeciwzapalnie
  • łagodzi ból
  • wspomaga odchudzanie

Ostatni podpunkt wzbudził we mnie największe zainteresowanie… Wspomaga odchudzanie – chyba rzeczywiście coś w tym jest. Nie wiem jak Wy, ale ja pamiętam modę na dietę cytrynową prosto z Hollywood. Tak, tak moje kochane chodzi mi o słynny Lemon Detox, który polegał na piciu mikstury sporządzonej z wody, soku z cytryny, syropu klonowego i pieprzu cayenne. Podobno w ten sposób odchudzała się Beyonce!!! Niestety nie mam tyle samozaparcia co ona i nie wyobrażam sobie tygodnia bez jedzenia!!! Dlatego postanowiłam nieco zmodyfikować tą dietę, dostosować ją do swoich potrzeb. I w taki właśnie sposób, każdego dnia raczyłam się szklanką letniej wody z dodatkiem soku z cytrynu i pieprzu cayenne.

Pieprz cayenne jak stosować? Pieprz cayenne z wodą? Woda z pieprzem na odchudzanie przepis!

Do przygotowania pieprznego eliksiru odchudzającego będziemy potrzebować:

  • 0,5 litra wody przegotowanej
  • soku wyciśniętego z połówki cytryny
  • pół łyżeczki pieprzu cayenne

Wodę wlewamy do szklanki, a następnie dodajemy sok z cytryny i pieprz cayenne. Całość dokładnie mieszamy.
Taki napój wypijałam na czczo, pół godziny przed posiłkiem. Taki napój piłam przez dwa miesiące.

Efekty:

  • pobudzający – dzięki porannej miksturze z dodatkiem pieprzu cayenne zrezygnowałam z picia kawy. Po prostu miałam tyle energii, że dodatkowy wspomagacz nie był mi potrzebny
  • lepsza perystaltyka jelit – odkąd zaczęłam pić wodę z dodatkiem pieprzu cayenne pozbyłam się problemów z zaparciami. Regularnie odwiedzam toaletę.
  • wzmocnienie odporności – każdego roku na przełomie kwietnia i maja chorowałam na anginę, a teraz – spokój. 🙂
  • eliminacja bólu – od kilku lat zmagam się z reumatologicznym zapalaniem stawów…dzięki pieprznej miksturze objawy tej choroby przestały być aż tak uciążliwe, a ja w końcu mogę się normalnie poruszać. Bez bólu 🙂

Pewnie jesteście ciekawe, co napiszę na temat efektów odchudzających…. Niestety moja waga dalej stoi w miejscu. 68 kg…. jak byk. Nic się nie zmieniło. Oczywiście, niektóre z Was napisałby, że pieprz cayenne działa! W końcu częściej odwiedzam toaletę! No tak, tylko częstotliwość wypróżnień nie ma nic wspólnego z metabolizmem i odchudzaniem….

Ale istnieje jeszcze jeden patent na wykorzystanie pieprzu cayenne w odchudzaniu!! 

A mianowicie jest to preparat Silvets. O tym cudownym specyfiku powiedziała mi moja koleżanka Olka. Wspominałam jej o tym, że piję wodę z pieprzem cayenne – ona też kiedyś próbowała tego patentu, ale dla niej taka mikstura była nie do przełknięcia!!! Dlatego zdecydowała się na zakup suplementu diety z dodatkiem tej przyprawy. Oprócz pieprzu cayenne w preparacie Silvets znajdziemy takie substancje, jak:

  • zielona herbata
  • guarana
  • l-karnityna
  • jagody acai

Całkiem dobry skład, prawda? Wszystkie naturalne wspomagacze odchudzania zamknięte w jednej kapsułce. Mimo wszystko nie mogłam się przekonać… Na próbę wzięłam kilka tabletek od Olki. W sumie to więcej niż kilka, bo aż 14!!! Na przeprowadzenie dwutygodniowej kuracji. Po upływie tego czasu weszłam na wagę. Szok, niedowierzanie – 3 kilogramy mniej! Od razu weszłam na stronę producenta i zamówiłam dwa opakowania. A tak nawiasem to serdecznie polecam tego sprzedawcę (klik).
Tabletki zamówiłam w piątek wieczorem, a w poniedziałek mogłam już kontynuować kurację. 🙂 I takim o to sposobem (zbilansowana dieta + Silvets + sport) schudłam wymarzone 11 kilogramów! Taką wagę jak teraz, to miałam chyba w liceum. A to było wieki temu 😀 Czuję się naprawdę rewelacyjnie. Kobieco, szczupło i seksownie. I najważniejsze – w końcu pokochałam swoje odbicie w lustrze!

Prosicie mnie o zdjęcia mojej metmrfozy. Niestety nie mam tych z „czasów grubaska”. Po prostu w momencie podjęcia decyzji o odchudzaniu, postanowiłam skasować wszystkie, jakie miałam na komputerze… Chociaż mogłam zostawić jedno – ku przestrodze. No cóż wklejam fotkę mojej obecnej figury. Powodzenia! 🙂 

 

39 komentarzy

  1. Słyszałam o tej słynnej miksturze 😀 Pamiętam, jak byłam w gimnazjum i moje koleżanki zachwycone figurą Angeliny Jolie zaczęły to pić :d Myślę jednak, że sekret jej sylwetki nie tkwi w tym napoju :D:D

    • Jak dla mnie jej figura jest straszna!! Rzeczywiście jakieś parę lat temu wyglądała całkiem fajnie, ale teraz…. Porażka.. Szkieletor

  2. Kiedyś próbowałam pić tą miksturę z dodatkiem pieprzu cayenne, ale nie mogło mi to przejść przez gardło!! Miałam wrażenie, że zaraz zacznę zionąć ogniem!!! Dlatego kupiłam Silvets z jego dodatkiem. Dzisiaj wzięłam pierwszą tabletkę. Zobaczymy jakie będą efekty.

    • To wyobraź sobie przez co ja przechodziłam. Piłam napój z dodatkiem pieprzu cayenne i imbiru, to dopiero miało moc 😀 Niestety tej odchudzające nie zaobserwowałam 😀

    • Mam takie samo podejście.Dlatego kupiłam Silvets. Tam też jest pieprz cayenne. Zresztą to naturalny preparat, więc nie obciąża wątroby.

  3. Nie wiem dlaczego, niektóre dziewczyny męczą się i piją jakieś tam piperzne mikstury? Przecież to są jakieś przedpotopowe sposoby…. Pomóc nie pomogą, a mogą zaszkodzić!!!

    • A wiesz jak to jest… Tonący brzytwy się chwyta. Zawsze lepiej pić wodę z dodatkiem pieprzu kajeńskiego niż jeść waciki kosmetyczne.

      • A dajcie spokój, te waciki kosmetyczne to jakiś wymysł! Wbrew pozorom większość współczesnych modelek ma poukładane w głowie! Śmiem twierdzić, że niektóre z nich mają większą wiedzę na temat zdrowego odżywiania niż nie jeden specjalista!

        • Mam koleżankę modelkę i dowiedziałam się od niej bardzo wielu rzeczy na temat zdrowego odżywiania. Czasy się zmieniają, a agencje i projektanci dbają o to, aby ich podopieczne jadły zdrowo i wartościowo.

          • Niektóre z nich to nawet jedzą bardzo dużo, ale objętościowo… a mało kalorycznie. Zresztą, jakby każdy z nas dbał o to co je, to nie byłoby tylu ludzi z nadwagą.

          • Niestety masz rację. Procent osób, które są otyłe ze względu na choroby czy zaburzenia hormonalne jest naprawdę niewielki. Zazwyczaj sami gotujemy sobie taki loss….

  4. Pieprz kajeński, papryczki habanero… Wszystko spoko, ale co zrobić, jak ktoś nie lubi ostrych przypraw? 🙁 Czy to jedyny sposób na przyspieszenie metabolizmu? Oczywiście chodzi mi o naturalne sposoby!!!

    • Podobno picie wody z cytryną jest spoko… ale mnie tam nie chce bawić się w takie cuda. Dlatego biorę Silvets i mam problem z głowy. 🙂 Schudłam już 7 kilogramów 🙂

  5. Nie cierpię ostrego jedzenia, więc nie wyobrażam sobie stosowania pieprzu cayenne na odchudzanie!!! Ale co kto lubi! Amatorów ostrości nie brakuje!

    • Nie wiem po co się tak męczyć.. Zresztą działanie takich przypraw nie zostało udowodnione naukowo. Tak samo jest z cynamonem… Można stosować, ale czy pomoże?? Któż to wie…

      • Niestety masz rację. 🙁 Kiedyś byłam naiwna i wierzyłam w te wszystkie bajki.Cynamon dodawałam wszędzie – nawet do kawy! Aż w końcu mi zbrzydł! Teraz nie mogę na niego patrzeć! Nawet na moją ukochaną szarlotkę z cynamonem (plus dla mojej figury). 😀

  6. ja jem normlanie. począwszy od słodzyczy, a skończywszy na chlebie i chudne. nie wiem czy to zasługa mojego metabolizmu czy Silvets…. najważniejsze, ze widzę efekty… wystarczy zmniejszyć ilość jedzenia, a nie wywalać wszystkie produkty spożycwcze!! metoda małych kroków zawsze działa!!!

  7. pochodzę ze Śląska i w moim rejonie nie szczędzimy ostrych przypraw i sami odpowiedzcie sobie na pytanie, czy ślązacy są super szczupli 😀

    • hahha dobre porównanie 😀 szkoda tylko, że tych przypraw używacie do karkówki i golonki, które do chudziutkich nie należą 😀

  8. Kupiłam silvets dzięki mojej siostrze, która schudła 12 kg w 2 miesiące! Łykam dopiero kilka dni, ale mam nadzieję, że uda mi sie osignąć podobny rezultat!

  9. Lubię pieprz kajeński i generalnie ostre przyprawy. Papryczki piri piri to moja miłość! Nawet mam małą hodowlę w domu. Niestety fakt ten nie znajduje odzwierciedlenia w moim wyglądzie. Mam 162 cm wzrostu i ważę 92 kg…

  10. Piłam wodę z pieprzem kajeńskim i zauważyłam, że mam lepsze trawienie. Wcześniej miałam problemy z panem kibelkowym, a teraz wszystko śmiga.

  11. Pieprz kajeński czy tam jakikolwiek Was nie odchudzi!! Musicie mieć ujemny bilans kaloryczny – to warunek konieczny, żeby zrzucić wagę!!

  12. Ostre przyprawy dodają energii i pobudzają do działania. Zresztą wystarczy je powąchać! Ale czy odchudzają? Same w sobie raczej nie… Jak nie bedziemy mniej jeść to i tak nie schudniemy…

      • Może i można, ale Mac to najgorszy syf. Co z tego, że schudniesz jedząc frytki i hamburgery skoro Twoje ciało będzie wyglądać tragicznie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *