Olej kokosowy na odchudzanie

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić moją opinią na temat oleju kokosowego. Jakiś czas temu trafiłam na raport z badania dotyczącego wpływu oleju koksowego na tempo odchudzania. Wzięli w nim udział mężczyźni zmagający się z otyłością brzuszną. Podzielono ich na dwie grupie. Panowie należący do pierwszej z nich byli na diecie odchudzającej. Z kolei Ci z drugiej grupy dostawali dodatkowo jedną łyżkę oleju koksowego dziennie. Po trzech miesiącach okazało się, że grupa będąca na diecie z olejem kokosowym schudła średnio o 6 kg więcej!!! Obwód talii był dodatkowo mniejszy o 4 cm, a szyi o 2 cm!!! Co pomyślałam po przeczytaniu tego raportu? Że olej kokosowy odchudza!!!
I że koniecznie muszę go kupić!!!

Olej kokosowy na odchudzanie – jak  stosować?

Oczywiście zdecydowałam się na zakup oleju kokosowego nierafinowanego, tłoczonego na zimo – taki jest najzdrowszy! Za jeden słoiczek (1 l) zapłaciłam ponad 50 zł. Dość sporo… Ale z drugiej strony, to wcale nie tak dużo. Otóż okazuje się, że olej kokosowy można stosować również jako kosmetyk – nakładać go na twarz, ciało i włosy! No dobrze, ale przejdźmy do meritum – jak stosować olej kokosowy, aby schudnąć? Spokojnie można zastąpić nim wszystkie używane dotąd w kuchni tłuszcze. Olej kokosowy można stosować do pieczenia, gotowania i smażenia. Niektórzy piją nawet tzw. kawę kuloodporną – czyli kawę z dodatkiem 2 łyżek oleju kokosowego. Z kolei inni smarują nim chleb – zamiast masła.

Olej kokosowy odchudzanie – efekty

Przez dwa miesiące, jadłam codziennie 2 łyżki oleju koksowego. W tym czasie stosowałam zbilansowaną dietę. Jadłam regularnie i zdrowo. Zrezygnowałam z fast foodów i słodyczy. Według moich założeń powinnam schudnąć jakieś 6 kg. Skąd taki wynik? Zdrowe tempo odchudzania – przy stosowaniu racjonalnej diety, czyli takiej jak moja, to 0,5 – 1 kg tygodniowo.. Biorąc pod uwagę wspomniane przeze mnie badania i fakt, że olej kokosowy przyspiesza odchudzanie, to powinnam właśnie tyle zrzucić. Po 60 dniach weszłam na wagę i okazało się, że schudłam tylko 2 kg. 🙁 Oczywiście nie zamierzam rezygnować ze stosowania oleju kokosowego. W końcu jest bardzo zdrowy… no i nawet mi posmakował… ale z pewnością nie mogę powiedzieć, że olej kokosowy przyspiesza odchudzanie. 🙁

W dalszym ciągu szukałam skutecznego preparatu na odchudzanie…

I w dalszym ciągu zależało mi na tym, aby był to preparat naturalny… Nie chciałam faszerować się jakąś chemią. Uważam, że w jedzeniu jest jej wystarczająco dużo. Przez przypadek trafiłam na bloga dziewczyny, której udało się schudnąć dzięki tabletkom African Mango. Oczywiście nie było tak, że leżała na kanapie, opychała się pączkami i chudła. W trakcie kuracji  była na diecie 1600 kalorii i dużo spacerowała…. W taki sposób zrzuciła 7 kg w miesiąc! A stratowała z podobnej wagi jak ja – czyli z 72 kg. Pomyślałam, że muszę kupić te tabletki. Weszłam na stronę i zamówiłam. Tutaj kolejny plus – jeżeli preparat nie zadziała, producent zwraca nam pieniądze. Czyli tak naprawdę nie ponosimy żadnego ryzyka. Nic, tylko kupować. Ja tak zrobiłam 😀

African Mango – efekty

Podobnie, jak olej kokosowy African Mango stosowałam przez dwa miesiące. Brałam dwie tabletki dziennie. Do tego wspomniana dieta 1600 kalorii, na której w ogóle nie czułam się głodna!!! Wręcz przeciwnie!! Chodziłam objedzona, jak smok! Raz w tygodniu pozwalałam sobie na batonika – jadłam go w formie przekąski. Po 60 dniach wskoczyłam na wagę i co? 8 kg mniej! Schudłam więcej niż ta dziewczyna z bloga 😀 A w trakcie kuracji wcale nie uprawiałam sportu! Ale teraz chyba zacznę. Chciałabym jeszcze trochę wyrzeźbić sylwetkę.
Dzięki African Mango mam na czym pracować! Teraz czekają mnie ostatnie szlify. Do lata  będę na pewno gotowa! 😀 

PS.

cie mnie o to, jak olej kokosowy zadziałał na moje włosy i skórę. Otóż zrobił to rewelacyjnie 🙂 Dzięki niemu moje włosy są mega nawilżone i gładkie! Tak samo zresztą, jak skóra. Polecam! 

54 komentarze

  1. Od kilku lat stosuje olej kokosowy zamiast zwykłego. Po prostu lubię jego aromat, smak i zapach. I nie zauważyłam żebym schudła…. 😛

  2. Zastanawiałam się nad zakupem oleju kokosowego już od jakiegoś czasu…. I w sumie nawet nie wiedziałam, że były jakieś badania na temat jego właściwości odchudzających. Mimo wszystko i tak go kupię. Bez względu na wszystko. Po prostu kocham kokos!!! Mogłabym go dodawać wszędzie. Mam kokosowy balsam, kokosowe perfumy, kokosową pomadkę. Totalnie ześwirowałam na jego punkcie, wiec olej kokosowy też muszę mieć 😀

    • Ja stosowałam, ale nie zauważyłam działania odchudzającego… Za to skóra była bardziej gładka i napięta, nawilżona. Także jeżeli zależy Ci na poprawie wyglądu ciała, to polecam… ale na odchudzanie NIE!

      • Mam podobne zdanie. Dzięki o. kokosowemu przekonałam się do olejowania włosów. To zabieg bardzo popularny wśród bolgerek. Polecam poszukać informacji na ten temat w sieci. Dzięki takiemu zabiegowi włosy są miękkie i lśniące 🙂 a co do pozostałych właściwości oleju kokosowego, to w sumie stosuje go od bardzo dawna – do smażenia, a także jem na surowo. Efektów na wadze.. brak… Mimo wszystko dalej będe go stosować. W końcu jest zdrowy 🙂 na pewno zdrowszy od takiego zwykłego oleju.

  3. Natomiast ja kiedyś piłam wodę kokosową…Również przeczytałam, że jest dobra na odchudzanie. W smaku była całkiem ok i fajnie nawadniała organizm, zwłaszcza po treningu. 🙂 ale żeby odchudzała? Nie zauważyłam. Dalej walczę z nadwagą. Mam nadzieję, ze African Mango mi pomoże… Tyle osób poleca te tabletki. Chyba rzeczywiście muszą działać.

    • Też piłam wodę kokosową. Mój trener personalny powiedział, ze nawadnia lepiej niż jakiś izotonik, ale z góry uprzedził mnie, że nie odchudza 😀

      • no i niestety kosztuje dość sporo… kiedyś piłam ją regularnie, ale w pewnym momemncie zaczęłam zastanawiać się, gdzie znika moja kasa 😀 i zrezygnowałam z jej picia 😀

  4. Moim zdaniem olej kokosowy jest rewelacyjny i całkowicie odmienił moje życie! Oczywiście nie napiszę Wam, że dzięki niemu schudłam, bo to byłoby kłamstwo. Ale uważam, że warto zamienić zwykły olej na ten kokosowy. Po pierwsze, jest o wiele zdrowszy. Po drugie jest uniwersalny. Można go dodawać do potraw słonych, jak i słodkich. A po trzecie znajdzie zastosowanie w naszej łazience. Nakładam go na włosy i na skórę. Dzięki temu udało mi sie pozbyć rozstępów.

    • Oj tak! Masz 100% rację! Olej kokosowy jest genialny! Pokochałam go za jego uniwersalność! Podobnie, jak Ty stosuję go do pieczenia, gotowania i smażenia no i do pielęgnacji całego ciała 🙂 Chociaż u mnie na włosy nie działa zbyt dobrze… Ale za to na ciało, genialnie! A zwłaszcza na rozstępy, których po odchudzaniu mam dość sporo. Zrzuciłam 29 kilogramów i urodziłam trójkę dzieci – jedna ciąża była bliźniacza, także kondycja mojej skóry pozostawia dość sporo do życzenia….

  5. Codziennie przez miesiąc zjadałam łyżkę oleju kokosowego – na czczo. Oprócz tego płukałam nim usta, bo wyczytałam, że to zdrowe i w ogóle same plusy… Niestety nie wiem gdzie te pozytywy, bo ja ich u mnie nie zaobserwowałam!!! Ogólnie olej kokosowy jest całkiem smaczny, ale nie odchudza…

    • ja też pokochałam olej kokosowy za wszystkie inne właściwości, oprócz tych odchudzający, bo ich po prostu nie ma 😀

  6. należy również pamiętać o tym, aby kupować olej nierafinowany!!!! bo ten rafinowany może nam tylko zaszkodzić!! tak samo jak tłuszcz palmowy, który jest praktycznie wszędzie, a zwłaszcza w słodyczach!!!!

    • Dobrze, że o tym napisałaś. Dużo osób kupuje olej rafinowany, bo jest tańszy… ale niestety niezdrowy!! Tak samo jak olej palmowy!

      • generalnie olej kokosowy nie jest wcale taki drogi, kiedyś jego cena była kosmiczna, a dzisiaj? W Lidlu można kupić za 12 zł

  7. Dziewczyny, a African Mango łykałyście w połączeniu z olejem kokosowym? Czy to ma jakiś wpływ na kurację odchudzającą?

    • Wystarczy przeczytać parę komentarzy i wszystko stanie się jasne. Olej kokosowy nie odchudza, ale jest zdrowy, więc jeśli masz ochotę, to możesz go stosować jednocześnie z kuracją African Mango, ale nie przyspieszy to utraty wagi. 🙂

      • Koleżanka ma rację. A tak nawiasem mówiąc, to szkoda, że olej kokosowy nie odchudza 🙁 bo ja jestem w nim zakochana!!! W ogóle zrezygnowałam ze zwykłego oleju, używam tylko kokosowego… Przy takich ilościach, jakie pochłaniam już dawno byłabym drugą Chodakowska. 🙁 😀

        • No tak, ale pamiętaj, że olej kokosowy jest mega kaloryczny!!! Zresztą, jak każdy tłuszcz!!! Więc na Twoim miejscu nie przesadzałabym z jego ilością!!!

          • Wszystko w nadmiernej ilości tuczy!! Nawet zdrowe produkty! Wiem coś o tym, bo sama przytyłam w trakcie diety „niby” odchudzajacej 😀 Jadłam zdrowo, ale za dużo!!! I ostatecznie przytyłam! Dla przykładu potrafiłam wciągnąć jednego dnia 200 g masła orzechowego – czyli jakieś 1300 kalorii! Niektórzy odchudzają się na takim pułapie, a u mnie była to forma przekąski 😀

          • Miałam podobnie 😀 Nie mogłam zapanować nad swoim apetytem, a masło orzechowe wcinałam na potęgę!!!! Powinni sprzedawać je w saszetkach 😀 Na szczęście w moim przypadku pomogły tabletki African Mango. Mam na mysli fakt, że zmniejszyły mój apetyt. 🙂

  8. U mnie pomogła rezygnacja z jedzenia zakazanych produktów, w tym czekolady. Znam siebie i wiem, że nie potrafię sobie zaufać… Nawet, jak coś ustalę to i tak łamię zasady. Nie kupuje słodyczy i mam problem z głowy.

      • a ja jem słodycze, ale tylko te domowej roboty… 🙂 ostatnio zrobiłam batoniki bounty na bazie ciemnej czekolady 90%, wiórek kokosowych i mleczka kokosowego.

          • Też chętnie sie dowiem, co to za cudo. Pojutrze planuje babski wieczór i takie fit batoniki byłyby idealne do kawki 🙂

          • 1 puszka schłodzonego w lodówce mleka kokosowego, polecam takie
            2,5 szklanki wiórek kokosowych
            2 łyżki płynnego miodu lub syropu klonowego
            2 łyżki oleju kokosowego
            70 g gorzkiej czekolady

            1 puszka schłodzonego w lodówce mleka kokosowego, polecam takie
            2,5 szklanki wiórek kokosowych
            2 łyżki płynnego miodu lub syropu klonowego
            2 łyżki oleju kokosowego
            70 g gorzkiej czekolady

      • A ja wręcz przeciwnie. Używam go własnie do smażenia oraz do pieczenia. Daje bardzo fajny kokosowy posmak, ale niestety nie odchudza… Owszem jest zdrowszy niż np. jakiś tam mix roślinny, ale działa tak samo jak oliwa z oliwek – dostarcza dobrych tłuszczy i tyle…

  9. dzisiaj kupiłam olej koksowy ekstra vergin – jest dostępny w biedronce i wiecie co? to jest pyszne!! mogłabym go jeść łyżkami 🙁 niestety ma 900 kalorii na 100 g!!!

  10. jestem ogromną fanką kokosa – piję mleko kokosowe, smażę na oleju kokosowym, a mleczko takie z puszki dodaje do koktajlów i deserów. Waga spada – ale na pewno nie jest to zasługa mojego zamiłowania do tego orzecha, a ciężkiej pracy nad sobą!!

    • też to słyszałam, ale z tego co wiem to chodzi o olej rafinowany, któy rzeczywiście można zaliczyć do niezłego syfu…

        • Oliwa z olwiek też nie jest taka cudowna jakby się mogło wydawać. Nie nadaje się do smażenia – szybko się pali i dymi, wydziela związki rakotwórcze. Ostatnio oglądałam „Wiem, co jem wiem co kupuje” i Bosacka mówiła żeby samażyć na oleju rzepakowym.

  11. olej kokosowy nakładam na skórę twarzy i ciała, czasami też na włosy… ale zeby stosować go na odchudzanie? na to nie wpadłam

  12. Często używam oleju kokosowego… Zazwyczaj do wypieków i jakoś nie zaobserwowałam różnicy w wyglądzie mojej sylwetki…

  13. Kawa z olejem kokosowym efekty – podobno taki napój pije sama Anna Lewandowska! Wiecie czy działa? A jeżeli tak, to na co? Na odchudzanie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *